Kochanka młodsza o 20 lat

Nazywam się Marek. Do dziewczyn szczęścia nie mam, ale miesiąc temu poznałem prawdziwą perełkę. Ma na imię Ania, jest młoda, tylko 20 lat, ale doskonale wie, czego chce od życia. Nasze spotkania są gorące i nieprzewidziane. Nie wiedziałem, że z tak młodą dziewczyną przeżyję tak niezwykłe chwile.

Jadłem z jej nagiego ciała

Po raz pierwszy zaprosiła mnie do siebie już na drugi dzień po naszej pierwszej randce. Przyszedłem do jej małej kawalerki – rodzice wynajęli jej małe mieszkanko w Warszawie, blisko Rynku. Czysto i przyjemnie, a na stole przygotowany posiłek. Byłem zdziwiony, jednak zaczęło się jeszcze lepiej. – Głodny jesteś? To jedzmy – rozebrała się i zachęciła mnie, żebym na jej ciele ułożył małe kanapki, owoce i jadł je z niej.

Gdy zlizywałem z niej jedzenie cicho pojękiwała. To było bardzo podniecające, tak bardzo, że nie czekałem na koniec jedzenia, zrzuciłem resztki na podłogę i zająłem się nią na serio – lizałem jej uda, ssałem muszelkę, doprowadzałem ją do rozkoszy. Już nie jęczała, już krzyczała. Była zachwycona i podniecona. Później wziąłem ją na ręce i zaniosłem do łóżka. Tam usiadła na mnie i zaczęła mnie ujeżdżać. Było cudownie, wyjątkowo.

Odpoczęliśmy trochę i poszliśmy pod prysznic. Tam namydliliśmy się i znów zaczęliśmy się kochać. Było cudownie – żel o zapachu truskawek spływał po naszych ciałach, a my szaleliśmy jak młode źrebaki pod prysznicem. Zabawę skończyliśmy analem – było cudownie, gdy dochodziłem w jej wąskiej dziurce, a ona krzyczała, gdy moja sperma wystrzeliła do środka. I to wcale nie był koniec.

Wszędzie sex

Później było jeszcze lepiej – kochaliśmy się w moim samochodzie, na łące, na rowerze treningowym w domu, a nawet w windzie – dobrze, że sąsiedzi nas nie przyłapali. Ta dziewczyna jest niesamowita, szalona, wykorzysta każdą okazję, aby kochać się ze mną w sposób niezapomniany. Uwielbiam jej dziurki – małą muszelkę, wąską pupę (oboje uwielbiamy anal).

Kocham, gdy mnie wysysa aż do końca, a ja eksploduję w jej ustach. Ta dziewczyna to prawdziwy skarb. Wiem, że długo będziemy razem, bo jest nam świetnie w łóżku. Koledzy mi zazdroszczą, nic im nie mówiłem, ale widzieli nas razem – 40-letni facet i dziewczyna, która może być jego córką. Mężczyźni zazdroszczą tego bardzo, nic dziwnego. Ania jest piękna – szczupła, wysoka, ma długie nogi. To marzenie każdego faceta.

Uwielbiam, kiedy w łóżku jej włosy są na mojej twarzy, a ciało tuli się do mojego ciała. Ona jest jak Wenus, to prawdziwa bogini seksu, dziewczyna chętna do każdego eksperymentu. Nie byłem jej pierwszym mężczyzną, Ania ma tak niezwykły temperament, że nie chciała czekać na mężczyznę. Mówiła, że do łóżka poszła z kolegą, jak miała 15 lat.

Dzisiaj jest sobota, umówiłem się z Anią w kinie. Tam jeszcze nie uprawialiśmy seks, na pewno będzie cudownie. Nie mogę się doczekać, ona jest jak wulkan, na pewno będziemy szaleć i to niejeden raz podczas seansu. A mamy jeszcze wiele pomysłów na wspólne chwile, na seks i wspólne podróże. Może seks w samolotowej toalecie? Dlaczego nie, to musi być niesamowite. Ech, kończę, idę do kina, żeby znów poszaleć z moją Anią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *